Kolorowa tapeta w pokoju dziecinnym- dla mnie hicior. Tworzy klimat i wcale nie musi być różowa czy błękitna. Poniżej kilka przykładów dzieciakowych tapet.
Birds and Butterflies/ Schumacher
Rose & Gray
Dotty/ ferm LIVING
Tiny Train/ ferm LIVING
jak to jest,że patrząc na coś myślę sobie: hmmm...chyba gdzieś to już widziałam.Architektura, wzornictwo, moda, czerpią od siebie nawzajem,przenikają się.Wyniki tego bywają bardzo zaskakujące.... Zatem o tych inspirujących i tych inspirowanych.
Kolorowa tapeta w pokoju dziecinnym- dla mnie hicior. Tworzy klimat i wcale nie musi być różowa czy błękitna. Poniżej kilka przykładów dzieciakowych tapet.
Birds and Butterflies/ Schumacher
Rose & Gray
Dotty/ ferm LIVING
Tiny Train/ ferm LIVING
Orzech, do niedawna przyswajałam go jedynie pod postacią posypki na pysznym tiramisu. Co się tyczy mebli i podłóg z tego gatunku drewna, to jakoś omijałam je szerokim łukiem. Nie łatwo poradzić sobie z pstrokacizną tego gatunku. Jakoś za dużo w nim wszystkiego i usłojenie i różne wybarwienia, struktury. W dużej ilości orzech męczy.
Aczkolwiek, to mieszkanie uświadamia, że nie taki orzech twardy do zgryzienia. Właściciele pomalowali ściany farbą Behr Evening Hush, marka niestety w Polsce niedostępna ale jestem pewna, że uda się wyszukać podobny odcień w tych na naszym rynku.
Jest to dobra inspiracja dla tych co lubią egzotyczne, ciemne i ciepłe gatunki drewna. Oczywiście nie można zapomnieć o dodatkach rozjaśniających całość. Tu zdecydowano się na białą stolarkę, szerokie listwy przypodłogowe i przysufitowe. Nad oknami i otworami drzwiowymi zamocowano gzymsy. Nadają całości prestiżu i nawiązują do wariacji wiktoriańskich uwielbianych przez amerykanów. Całość uzupełniono ciepłymi dodatkami. Nieźle jak na dwóch facetów ;)
mieszkanie Scotta Leavesa
Bardzo fajnie urządzone mieszkanie. Trochę mebli w stylu vintage, bostońskie fotele, czerwona ściana, ale nie jakaś tam zupa pomidorowa, normalnie głęboka czerwień. Fantastycznie podkreśla grafikę. Obraz z 25 części po złożeniu tworzy mapę. Niezły efekt i łatwy do uzyskania. Wystarczy domowa drukarka i mapka w dobrej rozdzielczości.Zresztą w całym mieszkaniu poukrywano wszelakie mapki i graficzki. Na talerzach kolorowe nadruki dielnic, w garderobie perspektywka ulicy a w kuchni ścianę wykonczono moją ulubioną tapetą produkcji Cole& Son. Tylko łazienka rozczarowuje, płytki marmurowe powinny nadawać prestiżu, a tu wyglądają jak chiński badziew z castoramy. Reszta bez większego czepialstwa. Chyba mam dobry dzień.