niedziela, 20 lutego 2011

Motyle, ptaszki i lale brzydale.

Kolorowa tapeta w pokoju dziecinnym- dla mnie hicior. Tworzy klimat i wcale nie musi być różowa czy błękitna. Poniżej kilka przykładów dzieciakowych tapet.



Birds and Butterflies/ Schumacher

Rose & Gray

Marionette/ferm LIVING

Dotty/ ferm LIVING

Ferris/ ferm LIVING

Tiny Train/ ferm LIVING

Owls/ferm LIVING

wtorek, 25 stycznia 2011

The Deichmann square.


Zielono z myślą o studentach. Tak można nazwać zagospodarowanie kampusu studenckiego w Izraelu.
Twórcą koncepcji jest pracownia Chyutin Architects . Podoba mi się połączenie płyt z zielonymi chodnikami i to w jaki sposób podświetlono wysokie trawy. Po zmroku powstaje ładny rysunek, jakby ktoś światłem rośliny rysował.

Evening Hush

Orzech, do niedawna przyswajałam go jedynie pod postacią posypki na pysznym tiramisu. Co się tyczy mebli i podłóg z tego gatunku drewna, to jakoś omijałam je szerokim łukiem. Nie łatwo poradzić sobie z pstrokacizną tego gatunku. Jakoś za dużo w nim wszystkiego i usłojenie i różne wybarwienia, struktury. W dużej ilości orzech męczy.

Aczkolwiek, to mieszkanie uświadamia, że nie taki orzech twardy do zgryzienia. Właściciele pomalowali ściany farbą Behr Evening Hush, marka niestety w Polsce niedostępna ale jestem pewna, że uda się wyszukać podobny odcień w tych na naszym rynku.

Jest to dobra inspiracja dla tych co lubią egzotyczne, ciemne i ciepłe gatunki drewna. Oczywiście nie można zapomnieć o dodatkach rozjaśniających całość. Tu zdecydowano się na białą stolarkę, szerokie listwy przypodłogowe i przysufitowe. Nad oknami i otworami drzwiowymi zamocowano gzymsy. Nadają całości prestiżu i nawiązują do wariacji wiktoriańskich uwielbianych przez amerykanów. Całość uzupełniono ciepłymi dodatkami. Nieźle jak na dwóch facetów ;)

niedziela, 16 stycznia 2011

Dla kartografa hobbysty.

mieszkanie Scotta Leavesa

Bardzo fajnie urządzone mieszkanie. Trochę mebli w stylu vintage, bostońskie fotele, czerwona ściana, ale nie jakaś tam zupa pomidorowa, normalnie głęboka czerwień. Fantastycznie podkreśla grafikę. Obraz z 25 części po złożeniu tworzy mapę. Niezły efekt i łatwy do uzyskania. Wystarczy domowa drukarka i mapka w dobrej rozdzielczości.Zresztą w całym mieszkaniu poukrywano wszelakie mapki i graficzki. Na talerzach kolorowe nadruki dielnic, w garderobie perspektywka ulicy a w kuchni ścianę wykonczono moją ulubioną tapetą produkcji Cole& Son. Tylko łazienka rozczarowuje, płytki marmurowe powinny nadawać prestiżu, a tu wyglądają jak chiński badziew z castoramy. Reszta bez większego czepialstwa. Chyba mam dobry dzień.























źródło: Apartament Therapy