jak to jest,że patrząc na coś myślę sobie: hmmm...chyba gdzieś to już widziałam.Architektura, wzornictwo, moda, czerpią od siebie nawzajem,przenikają się.Wyniki tego bywają bardzo zaskakujące....
Zatem o tych inspirujących i tych inspirowanych.
Dzisiaj w skandynawskich, mieszkanie Holendra André Schievinka. W swoim mieszkaniu w Sztokholmie nie waha się malować parkietu na czarno i łączyć minimal z kiczem i antyczne z Ikeą.
Na tle eleganckiej szarości żółty kredens z Ikeii i pamiątki przywiezione z Indii.
Nowoczesna kuchnia, zabytkowy zegar i żyrandol z kieliszków.
Chińskie lwy.
Biało-czarna łazienka. Po męsku, czarne dodatki plus rzeźby przywiezione ze Sri Lanki.