jak to jest,że patrząc na coś myślę sobie: hmmm...chyba gdzieś to już widziałam.Architektura, wzornictwo, moda, czerpią od siebie nawzajem,przenikają się.Wyniki tego bywają bardzo zaskakujące....
Zatem o tych inspirujących i tych inspirowanych.
Bardzo minimalistyczna biało-czarna stylizacja Susanny Vento. Lubię taką aksamitną czerń, totalne przeciwieństwo napuszonego stylu glamour. I ta kanapa.....Ligne Roset Nomade.....moje marzenie na dzisiaj.