sobota, 2 stycznia 2010

Shoal Bay Bach.

Parsonson Architects

The Bach, to tak naprawdę dwa pawilony z których w jednym umieszczono sypialnie, a w drugim ogólnodostępną część dzienną. Dodatkowo na ich końcach stworzono rodzaj częściowo zadaszonych tarasów, osłaniających przed ostrym słońcem. Od strony północno-zachodniej przesuwne ekrany chronią przed zmiennymi wiatrami a także zapewniają prywatność przebywającym wewnątrz mieszkańcom.

















źródło:ArchDaily

LACS studio.

LACS studio

LASC Studio zostało założone w 2007 przez Jonasa Labbé i Johannesa Schotanus. Ostatnio natrafiłam na ten projekt. Jest to dom na południu Szwecji przekształcony w domek letniskowy.
We wnętrzach dużo naturalnego drewna zestawionego z wyrazistymi kolorami dla ożywienia całości. Fajnie i lekko.















foto: Laura Stamer; źródło: Remodelista

środa, 30 grudnia 2009

NArchitekTURA


W tym roku najczęściej mówiło się o ogólnoświatowym kryzysie, mniej się budowało. Wiele pracowni projektowych postanowiło wykorzystać ten czas na promowanie swojej architektury. Jedną z takich pracowni jest właśnie NArchitekTURA. Przyjrzałam się im bliżej.
I tak.....w październikowej A-m, możemy przeczytać, że ich przestrzenie publiczne "wykraczają poza schematy."
W grudniowo- styczniowym wydaniu Elle Decoration czytamy o tym, że "(...) sięga do korzeni (...) czerpie z rodzimego folkloru, by zaprezentować jego nowoczesną interpretację."
Z kolei grudnowy Dom&Wnętrze w dziale Dom dla Ciebie, prezentuje "nową interpretację domu z dwuspadowym dachem", a w tekście "Natura na nowo" czytamy: "nowatorskie pomysły (projektów) łączą się z uważną obserwacją świata."
NArchitektTURA została założona przez Bartosza Haducha w 2007r. Tworzy ją zespół specjalistów z różnych branż współpracujących ze sobą przy konkretnych projektach.
Moim zdaniem to bardzo dobrze gdy przy projektowaniu biorą udział psychologowie, socjolodzy, projektanci zieleni, oświetlenia czy designu. Wszystko oczywiście zależy od skali projektu i jego wymagań. Jedyny problem stanowi kontrolowanie procesu projektowego przy tak licznej grupie współpracowników. I może się zdarzyć, że powstanie projekt łudząco podobny do czegoś co już istnieje i wtedy cała ta filozofia o sięganiu poza schematy i budowaniu w zgodzie z naturą, się rozmyje. Tak jak w przypadku projektu Domada, wolnostojącego domu jednorodzinnego pod Krakowem, który będzie mi się kojarzył jako "pożyczony pomysł".



źródło: A-m 10/09; Elle Decoration 12 2009/ 01 2010; Dom&Wnętrze 12/09

Granice inspiracji.

NArchitekTURA.........................................Nunatak Sarl Architectes

Projekt Domada, grupy projektowej NArchitekTURA prowadzonej przez Bartosza Haducha. Projekt powstał w 2007 r., przy współpracy z Dariuszem Grobelnym i Anną Łosiowską. Ostatnio został zaprezentowany w grudniowym wydaniu Dom&Wnętrze. Opis brzmiał: "Monolityczna bryła z ostro wyciętymi otworami okien(...) jak rzucony na łąkę kamień. Zaskoczeni odkrywamy, że to nowa interpretacja domu z dwuspadowym dachem."
Pełen opis projektu wraz z filozofią znajdziecie w drukowanym wydaniu Dom&Wnętrze 12/2009.
Na stronie internetowej znalazłam jedynie kilka wizek i schemat-ideę, bez opisu.
Jak dla mnie to on przypomina wyrzut sumienia, a nie kamień na łące.

idea- schemat



Dla porównania przedstawiam projekt pracowni Nunatak Sàrl Architectes z 2003 roku.
Dom zlokalizowany jest w Szwajcarii u podnóża
L’Ardévaz. Moim zdaniem wspaniale się wpisuje w krajobraz. Jego kształt i struktura wyraźnie zainspirowana otaczeniem, z daleka wygląda jak oderwany blok skalny. Z zewnątrz pokryty łupkiem. Prosty, bez zbędnej filozofii i nazewnictwa jak w przypadku projektu NArchitekTURY. Rzuty, zdjęcia i opis można przejrzeć na ArchDaily.
Zdecydowanie POLECAM!!!




wtorek, 29 grudnia 2009

Dwie stodoły.

he-he czy wy też macie takie zdjęcie z dzieciństwa? Moje zrobiono w 1987r.

Za oknem biało i generalnie taki klimat świąteczno- zimowy, stąd w skandynawskich dwie zasypane stodoły. Jedna skandynawska, druga austriacka. Miłego oglądania....ja idę na sanki.

PS Arkitektur ze Szwecji

Fjällhusen Skarven nie jest jedyną stodołą w dorobku pracowni PS ze Sztokholmu, ale swoim klimatem najbardziej mi odpowiada. Wnętrze jest tu skromne i poniekąd może się wydawać niedokończone. Efekt ten, uzyskano dzięki zastosowaniu przemysłowych materiałów i sklejki. Dołożono tu trochę dobrego wzornictwa i kilka sprzętów z Ikei. Wyszła z tego bardzo kompaktowa przestrzeń spełniająca podstawowe funkcje mieszkaniowe. I o to chodziło...












Austracka stodoła Katii Polletin


Ta alpejska stodoła jest wspólnym projektem małżeństwa: architekta Katii Polletin i hotelarza Gerolda Schneidera. Powołali oni Allmeinde Commongrounds, funkcjonujące jako miejsce spotkań, galeria, centrum kultury a także baza pobytu dla artystów. Wnętrze surowe, ale ja tam takie lubię bo można złapać oddech i wyciszyć się.








źródło: Remodelista